Lokalizacja: Strona główna >> Poslanie dla psa
Poslanie dla psa
Może się pewnego dnia okazać, że nie chcemy aby taki duży pies nocował z nami w łóżku, no przecież ma swoje miejsce. Wtedy może się okazać, że oduczenie pieska od używania naszego miejsca jako własnego, może być trudne. Dlatego, jeśli wiemy, że nie chcemy przez najbliższe piętnaście lat spać z psem musimy zapobiec temu od razu, jak pies jest jeszcze malutki. Niestety w tym celu trzeba znosić szczeniaka na jego własne miejsce leżakowania, chwalić go gdy tam leży i nagradzać go za wybieranie właściwego miejsca spania i spoczynku. Niestety nasza konsekwencja w tym względzie musi być żelazna. Piesek nie rozumie, że w tygodniu sypia u siebie, a w niedzielę pozwalamy mu przyjść gościnnie do naszego łóżka. Pies rozumie dwie możliwości, albo coś można robić, albo coś jest zabronione, innych ewentualności nie ma. Co więcej, jeśli pies załapie, że może wchodzić na inną wyższą płaszczyznę jaką jest nasze lóżko, zacznie myśleć, że na nie też może. A to już krok do tego by nasz pupil zaczął okupować krzesła, inne kanapy, fotele a nawet stoły. Niestety, wiele niepożądanych zachowań naszych pupili jak na przykład zjadanie resztek ze stołu ma swój początek w tym, że pozwalamy mu przebywać gdzie indziej niż na podłodze. Pozornie nie ma to jedno z drugim nic wspólnego, ale pies który nie jest nauczony do przebywania na swoim miejscu, zaczyna wszystkie miejsca w domu uważać za własne. Nie możemy więc mieć do niego pretensji jeśli pod naszą nieobecność pozjada nam rzeczy ze stołu, położy się na najnowszej kanapie, wskoczy na szafkę w kuchni i coś z niej pozrzuca. Wszystko zaczyna się od nauczenia psa gdzie jest jego miejsce w domu, gdzie ma przebywać, spać i odpoczywać. Im starszy pies tym trudniej jest go tego nauczyć. Będzie go wszędzie pełno, będzie przeszkadzał nam przy jedzeniu, chodził po wszystkim gdzie tylko dosięgnie, wskakiwał na różne powierzchnie, porywał, zjadał i niszczył różne rzeczy. Piesek w łóżku to bardzo przyjemne doznanie. Tuli się do nas taka puchata kulka, wyciąga łapki spod kołdry dotyka nas zimnym noskiem, z wdzięcznością liże nas po rękach i twarzy, chętnie ulegamy temu urokowi, ale czasem może to mieć negatywne konsekwencje w naszej wspólnej przyszłości.
Tagi: akcesoria, opieka, pies